Nowości

Cynamon i Trusia. Wierszyki o złości i radości

 

 

Książka, która pokaże maluchowi wachlarz emocji, nie krytykując przy tym żadnej?

Taka, która opowie, że przyjaźń to często tęcza różnorodnych uczuć?

Cynamon i Trusia!

Dziś śpieszę z kolejną z serii książeczek na temat przygód tej niecodziennej dwójki przyjaciół.

Tym razem złoszczą się i cieszą. Historia pełna emocji , która zdarzyła się Cynamonowi i Trusi została opowiedziana za pomocą wierszy. Zabawnych, dźwięcznych, no i… z zaskakującymi zwrotami akcji.

W trakcie spaceru Trusia uderza palcem o kamień, co wywołuje w niej niemałą ZŁOŚĆ.

- Auć! Auć! Mój palec! Można się wściec! -

Zawyła Trusia jak zwierz.

W Trusi gotuje się czarna złość.

Tego kamienia naprawdę ma dość!

Cierpi, ale TROSKLIWIE, z pełną EMPATIĄ zajmuje się nią Cynamon. Palec przestaje boleć, a przyjaciele idą się bawić.

Cynamonie, właź do góry!

Polecimy dalej w chmury!

- Za wysoko. Ja się boję

Cynamon nie korzysta z propozycji Trusi, a potem zajmuje się wiewiórką, co budzi ZAZDROŚĆ przyjaciółki, która się chowa. Cynamon czuje się SAMOTNY, a z czasem zaczyna się ZŁOŚCIĆ. Trusia krzyczy na Cynamona, za co jest jej WSTYD. Po czasie ponownej rozłąki przyjaciele spotykają się i CIESZĄ ze swojej obecności, doceniając siebie nawzajem.

Kiedyś TY BAŁWANIE! na niego nakrzyczałam,

Teraz wstyd mi strasznie, że go tak nazwałam,

I bardzo mi go brak! 

 

Chociaż dzień się kończy i słońce chowa,

Oni nadal siedzą z uśmiechem, bez słowa.

Niesłychane szczęście serca im rozpiera,

Bo życie jest piękne, gdy masz przyjaciela.

 

I takich, przyjaźni prawdziwych Wam życzę! :)

 

Premiera „Muszli” Joanny M. Chmielewskiej

Ostatnia książka Joanny M. Chmielewskiej Niebieska niedźwiedzica została wybrana najlepszą książką dziecięcą w konkursie Empiku. Wygrała w głosowaniu internetowym,
konkurując w dziesiątce książek dziecięcych wytypowanych przez specjalistów.

Przyznam, że po raz pierwszy czytałam tak poruszającą, piękną, a zarazem opowiedzianą dziecięcym językiem książkę na temat tolerancji, a raczej jej braku.

Jeśli jeszcze nie mieliście jej w rękach, to z wielkim przekonaniem polecam!

Jeśli natomiast Niebieska niedźwiedzica skradła już Wasze dziecięce i dorosłe serducha,
to chcę Wam powiedzieć, że Pani Joanna M. Chmielewska nie próżnowała :)

W księgarniach dostępna jest już najnowsza jej książka pod tytułem Muszla.

Wyczekuję jej z dziecięcą niecierpliwością ;) A tym, którzy mają podobnie dedykuję poniższy link do strony wydawnictwa, pod którym dostępny jest fragment opowieści :D

http://bajkizbajki.pl/ksiazki/Muszla

A może mieliście okazję już ją przeczytać?

Proszę mnie przytulić – bajka o tym, jak sprawić, aby dzień był udany…

Choć Przemysław Wechterowicz i Emilia Dziubak zasłynęli niedawno niezwyczajną książką
o przemijaniu pod tytułem W pogoni za życiem, to nie poprzestali na laurach i już jest dostępna na rynku ich kolejna „produkcja”!!! ;)

Świeżutka i pachnąca jak świeże bułeczki, ciepła, zabawna, z pięknymi ilustracjami i ważnym przesłaniem…

Rezolutny Niedźwiedź z Niedźwiadkiem, wbrew konwenansom postanawiają poprowadzić rodzaj kampanii społecznej w lesie :D na rzecz przytulania… Co z tego wyniknie?!

Proszę  mnie przytulić.

Trudno przejść obojętnie obok takiego tytułu;) Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że autorzy kierują go tylko do najmłodszych, to zapewniam, że z powodzeniem sprawdzi się czytana nieco starszym dzieciom.  Autor szczegółami mruga również i do dorosłego ;)…  Opowiadanie zwraca uwagę na rolę bliskości i obecności „drugich” w naszym życiu w najprostszy i dostępny wszystkim sposób – przytulenie! :)

Bohaterami książki są dwa niedźwiedzie, a konkretniej – tatuś Niedźwiedź i syn-Niedźwiadek. Punktem wyjścia do ich przygód jest stwierdzenie,  że przytulenie kogoś z rana sprawia, że cały dzień może być już tylko udany! :) I jak tu się nie zgodzić… z rezolutnymi Niedźwiedziskami?! ;)

- Tato, a co być powiedział na to, gdybyśmy teraz poszli i przytulili Pana Bobra?

Tata Niedźwiedź wystawił głowę.

- Powiedziałbym, synu: na co jeszcze czekamy?!

Zapracowany Pan Bóbr ledwo zauważył swoich gości ze względu na to, że był baaaardzo zapracowany. Do propozycji przytulenia przekonało go głównie to, że będzie mu się wtedy lepiej pracowało.

Tata i Synek postanawiają, że tego dnia będą przytulać mieszkańców lasu. Jak nie trudno się domyślić – spotyka się to z różnymi reakcjami… Mieszkańcy lasu generalnie są zaskoczeni, niektórzy na propozycję przytulenia są bardzo chętni, inni zdecydowanie zachowawczy, a także bardzo miło zaskoczeni,
a przeważnie i w efekcie końcowym zadowoleni ;)

Przytulali między innymi przestraszoną nagłym przybyciem Niedźwiedzi Łasicę, parę młodych Zajęcy, Wilka (ostrzącego sobie pazury przy leśnej ścieżce i czyhającego na Czerwonego Kapturka).

Poszli także do starego Łosia.

– Czy ja dobrze słyszałem, że ktoś tu chciałby mnie przytulić?

- W rzeczy samej – odrzekł Tata Niedźwiedź.

-Ale dlaczego chcecie przytulić takiego starego konia jak ja, co?

- Ponieważ wtedy będzie miał pan udane życie (…)

Bohaterowie książki przytulili jeszcze Anakondę, Gąsienicę (szczególnie ostrożnie), a nawet Myśliwego (odbierając mu przezornie strzelbę). Wszystkie stworzenia były zdumione!

- Tato, przecież o kimś zapomnieliśmy!?

(…)

- Siebie nawzajem, tatusiu!

Prosta, ciepła, ujmująca pięknem ilustracji i mądrym przesłaniem!

Przytulajmy! :D

Skarb! :)

Tytuły, o których mam przyjemność pisać to wybór tego, co subiektywnie wartościowe. Książka ciekawa, wyjątkowa przez pomysł, atrakcyjna ze względu na temat, treść,
czy opracowanie graficzne nie umknie mojej uwadze ;)  Niewątpliwie książki te zapełniłyby już kilka sporych półek.

Dziś jednak chcę podsunąć wyjątkową listę, na której warto również oprzeć wybory tytułów dla dzieci, a stworzoną przez Fundację ABC XXI Cała Polska czyta dzieciom, o której słyszał już w Polsce niemalże każdy [co cieszy szczególnie].

Poniżej znajduje się część zawierając tytuły wymienione z myślą o najmłodszych.
Nie brakuje na niej klasyków, pisarzy współczesnych, zarówno polskich, jak i zagranicznych.
Oddaję w Wasze ręce skarb nie bez powodu nazwany Złotą Listą :)

Wiek 0- 4 lata:

Marta Bogdanowicz (opracowanie) – Rymowanki – przytulanki

Paulette Bourgeois, Brenda Clark – seria o Franklinie

Jan Brzechwa – Wiersze i bajki

Gilbert Delahaye – seria o Martynce

Barbara Gawryluk – Dżok, legenda o psiej wierności

Dimiter Inkiow – Ja i moja siostra Klara

Czesław Janczarski – Mis Uszatek

Janosch – Ach, jak cudowna jest Panama; Ja ciebie wyleczę , powiedział Miś

Astrid Lindgren - Lotta z ulicy Awanturników

Sam McBratney – Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham

Nele Most, Annet Rudolph – Wszystko moje; Co wolno, a czego nie wolno

Beata Ostrowicka - Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole; Ale ja tak chcę !

Joanna Papuzińska – Śpią ce wierszyki

Eliza Piotrowska – Bajka o drzewie

Renata Piątkowska – Opowiadania z piaskownicy

Annie M.G. Schmidt – Julek i Julka

Julian Tuwim – Wiersze dla dzieci

Wojciech Widłak – seria o panu Kuleczce

 

Wiek 4-6 lat:

Florence and Richard Atwater – Pan Popper i jego pingwiny

Hans Christian Andersen - Baśnie

Wanda Chotomska – Wiersze; Pięciopsiaczki

Carlo Collodi - Pinokio

Waclaw Ćtvrtek – O gajowym Chrobotku; Bajki z mchu i paproci

Iwona Czarkowska – Biuro zagubionych zabawek

Eva Janikovszky – Gdybym był dorosły

Grzegorz Janusz – Misiostwo świata

Roksana Jędrzejewska-Wróbel – Sznurkowe historie, Male ń kie Królestwo królewny Aurelki

Asa Lind – Piaskowy Wilk

Astrid Lindgren – seria o Pippi Pończoszance; Emil ze Smalandii

Hugh Lofting – seria o Doktorze Dolittle

Kornel Makuszyński - Przygody Koziołka Matołka

Małgorzata Musierowicz – Znajomi z zerówki

Alan A. Milne – Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka

Renata Piątkowska – Na wszystko jest sposób; Nie ma nudnych dni

Małgorzata Strzałkowska - Leśne Głupki; Wierszyki łamiące języki

Danuta Wawiłow – Wiersze

Max Velthuijs – Żabka i obcy

 

Materiał został opracowany przez Fundację „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom” i przedrukowany ze strony www.calapolskaczytadzieciom.pl

Kolejną bazę książek dedykuję przyszłym przedszkolakom!

Choć wakacje w pełni, to niektóre maluchy wiedzą już o tym, że od września powędrują pierwszy raz do przedszkola. O tym ważnym wydarzeniu pamiętają i rodzice.
Wydawcy nie próżnują, a i autorzy szukają sposobów, aby zachęcić malucha do wizyty w przedszkolu. Tym, którzy chcą wspomóc swoje dziecko przed pierwszym dniu w przedszkolu oddaję w ręce moją autorską listę książek, które zmniejszą niepokoje i obawy dziecka, pozwalając mu jednocześnie z uśmiechniętą szeroko buzią i otwartymi z ciekawości oczami przestąpić próg swojego przedszkola :)

Dobrze znam i polecam:

Bruna Dick, Miffy w przedszkolu

Campanella Marco, Tupcio Chrupcio przedszkolak na medal (inne wydanie: Campanella Marco, Tupcio Chrupcio nie chce iść do przedszkola)

Frączek Agnieszka, Przedszkoludki, 100 radości i 2 smutki

Gawryluk Barbara, Przedszkolaki z ulicy Morelowej

Graff-Oszczepalińska Marzanna, Żyrafa Aldona idzie do przedszkola

Kudyba Justyna, Moje przedszkole

L’Heureux Christine , Przedszkole (seria:  Kajtuś )

Ostrowicka Beata, Lulaki, Pan Czekoladka i przedszkole, czyli ważne sprawy małych ludzi

Piątkowska Renata, Opowiadania dla przedszkolaków

Schneider Liane,  Zuzia idzie do przedszkola

Schneider Liane, Zuzia śpi w przedszkolu

 

Tytuły książek wyszukanych i zasłyszanych:

Dąbrowska Regina, Będę przedszkolakiem

Berowska Marta, Bolek i Lolek. W przedszkolu

Costetti Vilma, Rinaldini Monica, Kubuś idzie do przedszkola

Gawryluk Barbara, Przedszkolaki z ulicy Morelowej

Niessen Susan, Miś Bodo w przedszkolu

Tkaczyk Lech, Jak Pan Alfabet do przedszkola maszerował

Rzadkiewicz Marta, Mamo, tato! Idę do przedszkola.
Poradnik dla rodziców i opiekunów

Berkane Nadia, Marysia i wesoły dzień w przedszkolu

Sobich Agnieszka, Maluszkowo. W przedszkolu

opracowanie zbiorowe, Moi przyjaciele z przedszkola. Kajtuś

Stańczewska Aleksandra, Idę do przedszkola. Julka poznaje świat

Berowska Marta, Bolek i Lolek w przedszkolu

Podglądanie, czyli Bajarka w czeskiej księgarni

Będąc w Pradze, ciekawska Bajarka postanowiła odwiedzić księgarnię ze szczególnym upodobaniem literatury dziecięcej.

Co zastałam?

Znajome okładki przyciągnęły wzrok bezwzględnie.

Książki tłumaczone z angielskiego, które zostały przełożone zarówno na polski, jak i czeski.

 Zarazki, Howard Martin. Książka porywa w Polsce najmłodszych, dociekliwych i świata ciekawych.

Dinozaury i inne prehistoryczne gady: kompletny przewodnik, McNab Chris. Obowiązkowa pozycja dla miłośników wymarłych gadów. Wielka i ciężka. Popularnonaukowa pozycja
dla najmłodszych, którą konsultował Michael Benton (brytyjski paleontolog).

Miffy (w różnych odsłonach), Dick Bruna. Znana najmłodszym postać przemówiła
i w języku czeskim.

Bob i bobek: króliki z kapelusza, Jiranek Vladimir. Oprócz książek autor tworzy niebagatelne scenariusze – Sąsiadów. Bob i bobek to wesołe, zawadiackie króliki, które zna każde dziecko w Czechach. Niestety, choć przetłumaczone na język polski, nie cieszą się szczególną popularnością; choć szkoda.

Poniżej klasyka po czesku.

Mały książę, de Saint-Exupery A.

Na księgarskiej, czeskiej półce nie zabrakło miejsca i na książki obrazkowe
dla najmłodszych, których popularność w Polsce silnie wzrasta. Uniwersalność tego typu wydawnictw potwierdza to, że zarówno Lato na ulicy Czereśniowej, jak i każda z pozostałych pór roku tej serii (tłumaczone z języka niemieckiego) znalazły miejsce na rynku czeskiej książki dziecięcej.

Lato na ulicy Czereśniowej, Rotraut S. B.

Wiosna na ulicy Czereśniowej, Rotraut S. B.

Lewy górny narożnik kolejnego ujęcia to okładka znanej w Polsce już od kilku lat Czarownicy Nangi wydanej przez Media Rodzinę. Jest zbiorem baśni afrykańskich we współczesnej szacie graficznej z wyjątkowymi ilustracjami Milosa Koptaka ze Słowacji.

Wędrując…. Znalazłam w końcu upragnioną, wyczekiwaną półeczkę… Trochę sentymentalnie.

Półkę z książkami dla dzieci, które nieodzownie kojarzą się z Czechami. Krtek – u źródeł :D

 Krecik (w różnych odsłonach), Miler Zdenek

Po wizycie w knihkupectví  nie pozostaje mi nic innego niż stwierdzić, że  choć nie brak
na rynku czeskiej książki dziecięcej światowych nowości,  to na księgarskich regałach postać krecika odgrywa wciąż niebagatelną rolę.

Przedszkolna ręka sprawiedliwości? ;) Tupcio Chrupcio najmłodszym.

Tupcio Chrupcio to dzielna myszka, która ma takie problemy, jak każdy maluszek. Młody czytelnik utożsamia się
z sympatyczną postacią znaną od lat z serii książeczek
Elizy Piotrowskiej. W każdej spotyka się z inną sytuacją, czy zachowaniem znanym dobrze jemu, jak i rodzicom.
Mam tu na myśli: strach, dbanie o zęby, oczekiwanie
na rodzeństwo, kapryszenie, niechęć do jedzenia,
czy zasypiania. W książce Tupcio Chrupcio. Nie dam sobie dokuczać tytułowy bohater idzie do przedszkola.
Jest zadowolony i nie spodziewa się, że będzie musiał stawić czoła grupce starszaków, którzy będą mu dokuczać.

Pierwszego dnia zauważa chłopców w czerwonych czapeczkach, z którymi chętnie pobawiłby się.

- Będę miał nowych kolegów! ucieszył się Tupcio na widok trzech przedszkolaków w czerwonych czapkach.

Byli starsi, mówili głośno, wymachiwali rękami i używali słów, których Tupcio Chrupcio nie znał.

(…)

- Pogramy w piłkę? – zapytał.

Na taką prośbę – trójka odpowiada śmiechem. Zjadają potem ciastko, które mama specjalnie dla niego upiekła i malują farbami jego ukochanego misia.

Na początku jest mu smutno i mimo pocieszania przez koleżankę z przedszkola – Tupcio Chrupcio siedzi w kąciku.

- Nic nie rozumiesz, nie o to chodzi – powiedział Tupcio, zaciskając pięści. – Chciałbym utrzeć nosa tym mądralom
i pokazać im, że ja też jestem duży i silny i się ich nie boję!

Po kolejnych wybrykach kolegów jest już naprawdę zły. Wraca do domu i rozrywa maskotkę malutkiej siostrzyczki. Postanawia w końcu opowiedzieć o tym, co się wydarzyło w przedszkolu mamie.

- Mamusiu, nie chcę chodzić do przedszkola! Dzieci w przedszkolu są złe!!! – Tupcio wybuchnął płaczem.

Mama pierze misia, a Tupciowi jest lżej. Następnego dnia starszacy przestają mu dokuczać, ale zaczynają wyśmiewać innego malucha. Co zrobi w nowej sytuacji?

Podpowiem, że prawdziwych przyjaciół można znaleźć wszędzie.
Uda się to i tym razem, a prześladowców dopadnie ręka przedszkolnej sprawiedliwości!

Eliza Piotrowska dziecięcą szatą opisuje ważny problem. Na przykładzie myszki, z którą maluch od razu się zaprzyjaźnia pokazuje, jak mimo tego, że jest się małym, można sobie poradzić z przykrościami, na które nie było się gotowym. Dziecko widzi, że Tupcio Chrupcio początkowo jest smutny, potem zły i te emocje w takiej sytuacji są naturalne. Ulgę przynosi mu powiedzenie mamie o tym, co dzieje się w przedszkolu. Mały czytelnik na przykładzie doświadczenia Tupcia Chrupcia zauważa, że warto mówić o swoich problemach dorosłym.

 

Tupcio Chrupcio. Nie dam sobie dokuczać

Tekst: Anna Casalis

Tekst polski: Eliza Piotrowska

Ilustracje: Marco Campanella

Warszawa 2012

Książki dziecięcego świata – introduction.

Spontaniczne,  poważne, rzetelne i subiektywne na wskroś newsy na temat książek, książeczek i wszystkiego tego, co pozwala Maluszkowi i Maluchowi poznawać świat – dobrze trafiłeś/trafiłaś :D
Mam nadzieję, że to miejsce odkryje to, co dostępne, a przede wszystkim pobudzi do własnych poszukiwań
i rozpocznie dyskusje!

Które są NA TOPIE? Czy modne znaczy warte przeczytania. Czego oczekuje dziecięcy świat od książki??? Inspiracje. Nowości. Tradycje. Kontrowersje. Dyskusje… :D

Witam serdecznie na moim blogu :)

Archiwum

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 9780